Warszawa od wielu lat fascynuje ludzi. I to nie tylko ze względu na jej piękno, nowoczesność i ciągłe doskonalenie. Ale także ze względu na historię.
Historia świata zachowała wiele operacji wojskowych, które zmieniły bieg wielu wydarzeń i losy różnych narodowości. Jedną z nich jest operacja warszawsko-iwangorodzka, która wpłynęła na wydarzenia I wojny światowej. W naszym artykule na warsawyes.com chcemy opowiedzieć o najbardziej udanej operacji wojskowej w historii, która na zawsze zmieniła świat.
Szczegóły operacji wojskowej
Przebieg I wojny światowej łącznie z operacją warszawsko-iwangorodzką zmienił wiele wydarzeń.
Po klęsce Austro-Węgier w bitwie galicyjskiej wojska austriackie zaczęły się wycofywać. Tylko pomoc Niemiec mogła uchronić ich przed całkowitą porażką. Tymczasem wojska rosyjskie rozpoczęły aktywną ofensywę, zajmując terytoria monarchii austro-węgierskiej. Aby się im przeciwstawić, część wojsk niemieckich udała się do Polski, zwiększając w ten sposób przewagę liczebną armii. Wojska rosyjskie znalazły się w trudnej sytuacji. Aby nie ponieść haniebnej porażki, generał Nikołaj Iwanow postanowił poczekać z prowadzeniem działań wojennych, aż siły rezerwowe wkroczą na wyznaczone przez niego tereny.

Jak się można było spodziewać wkrótce rozpoczęła się ofensywa wojsk niemiecko-austriackich. Stało się to 28 września 1914 roku. Ich celem było wyparcie wojsk rosyjskich z lewego brzegu Wisły. Wojska niemieckie przeszły przez Warszawę i Iwangorod (stąd nazwa operacji wojskowej, o wynikach której dowiecie się później). Podczas gdy wojska niemiecko-austriackie kontynuowały ofensywę, Rosjanie utworzyli dwie armie. Wszystko to wydarzyło się w rejonie Sandomierza. Niemcy i Austriacy nie spodziewali się, że napotkają tak poważny opór ze strony wojsk rosyjskich. Dlatego na pomoc wysłano grupę wojskową słynnego niemieckiego generała, słynącego już z dużej liczby wygranych bitew, Augusta von Mackensena. Jednak nawet tak potężna pomoc nie mogła uratować sytuacji wojsk niemiecko-austriackich.
Po kilku dniach walk armia rosyjska przekroczyła Wisłę i ugruntowała się w zachodniej części Warszawy. Nastąpiły zacięte i krwawe walki pod stolicą Polski, w których obie strony poniosły duże straty. Generał August von Mackensen planował zdobyć Warszawę od strony wschodniej, ale nie udało mu się to. Rosjanie stworzyli i utrzymywali jeden z najważniejszych celów wojskowych – przyczółek wojskowy w Kozienicach.
Już 5 października 1914 roku wojska rosyjskie weszły w aktywną fazę ofensywy. Kiedy pojawiło się zagrożenie okrążeniem armii niemieckiej, dowódca wojskowy Hindenburg podjął decyzję o zmianie linii obrony. Ciekawostką jest to, że wojska niemieckie w porównaniu do rosyjskich nigdy nie traktowały priorytetowo zdobywania i utrzymywania określonych obiektów. Uważali, że takie działania ich ograniczą i uniemożliwią efektywną pracę na polu bitwy.
W tym samym czasie armia austriacka, która wówczas podejmowała ofensywę w celu zdobycia twierdzy Iwangorod, posuwała się bardzo powoli. Nie udało się wypędzić wroga z przyczółka w Kozienicach. Podczas gdy niemiecko-austriackie wojska ponosiły porażki, armia rosyjska aktywnie uzupełniała zapasy i zwiększała swój potencjał na polu bitwy. Pod Iwangorodem toczyły się najkrwawsze walki całego okresu operacji wojskowej warszawsko-iwangorodzkiej.
W wyniku nieudanych prób ofensywnych, 14 października 1914 roku wojska niemiecko-austriackie zostały zmuszone do opuszczenia swoich pozycji. Tymczasem wojska rosyjskie zakończyły ofensywę 26 października, wkraczając na nową linię frontu w Koszycach.
Jaką rolę odegrał wynik tej operacji w I wojnie światowej?
Udział połowy wszystkich wojsk rosyjskich w I wojnie światowej zaowocował sukcesem Imperium Rosyjskiego podczas operacji wojskowej pod Warszawą i Iwangorodem. Intencje Niemiec dotyczące zdobycia Warszawy zostały zniszczone przez tę operację wojskową.
Nie wiemy, jak potoczyłaby się I wojna światowa, gdyby w jej trakcie wojska niemieckie zdobyły Warszawę. Niemniej jednak ta operacja wojskowa przeszła do historii jako najbardziej udana strategia obronno-ofensywna.