wtorek, 17 lutego, 2026

Marek Edelman – dowódca powstania w getcie warszawskim

Jedna z najwybitniejszych postaci żydowskiego ruchu oporu podczas II wojny światowej, dowódca ideologiczny i wojskowy powstańców w getcie warszawskim, pisze warsawyes.com. Jego życie stało się symbolem niezłomności ducha, walki o ludzką godność i prawdę w najmroczniejszych czasach w historii. Dowiedz się także, jak Warszawa wróciła do życia po II wojnie światowej.

Biografia

Marek Edelman urodził się 1 stycznia 1919 roku. Pochodził z wykształconej rodziny żydowskiej, w której rodzice przywiązywali wielką wagę do edukacji i rozwoju kulturalnego dzieci. Od najmłodszych lat Marek wykazywał się bystrym umysłem i świadomością społeczną, co ukształtowało jego późniejsze wartości życiowe.

Równolegle z nauką był aktywnym członkiem młodzieżowych organizacji żydowskich, wśród których szczególne miejsce zajmowała „Żegota” – podziemna struktura stworzona w celu niesienia pomocy Żydom prześladowanym przez nazistów. To właśnie w tej organizacji Marek zdobył pierwsze doświadczenie w koordynowaniu pomocy, rozpowszechnianiu informacji i wzajemnym wsparciu.

W 1939 roku, gdy Niemcy zaatakowały Polskę, życie Marka i jego rodziny uległo radykalnej zmianie. Rozpoczęła się brutalna niemiecka okupacja, której towarzyszyły masowe represje wobec ludności żydowskiej. Ulice Warszawy, a później specjalnie wydzielone getto, stały się miejscem straszliwych zbrodni: masowych aresztowań, deportacji do obozów śmierci, głodu, chorób i terroru. Marek był naocznym świadkiem tych tragedii – widział, jak jego bliscy i przyjaciele są zabierani i mordowani, jak giną całe społeczności. W takich warunkach Marek Edelman zaczął aktywnie szukać sposobów na zorganizowanie oporu. Jego wiedza medyczna, zdolności przywódcze i głębokie poczucie sprawiedliwości społecznej pomogły mu stać się jednym z kluczowych organizatorów ruchu zbrojnego w getcie warszawskim. Ta droga od świadka do bojownika była naznaczona nie tylko osobistym ryzykiem, ale i gotowością do poświęcenia własnego życia w imię wolności i prawdy.

Rola w powstaniu w getcie warszawskim

W 1942 roku władze nazistowskie rozpoczęły operację znaną jako Wielka Akcja Likwidacyjna – systematyczną, masową zagładę ludności żydowskiej z getta warszawskiego. Tysiące ludzi codziennie wywożono do obozów śmierci, głównie do Auschwitz i Treblinki. Ta przerażająca polityka ludobójstwa stała się impulsem do zorganizowania oporu zbrojnego. Marek Edelman dołączył wówczas do Żydowskiej Organizacji Bojowej (ŻOB) – podziemnej struktury stworzonej w celu koordynacji zbrojnego oporu przeciwko nazistom. Jego wiedza medyczna, zdolności organizacyjne i nieustraszoność uczyniły go jednym z czołowych dowódców tej organizacji.

W kwietniu 1943 roku, gdy naziści przystąpili do ostatecznej likwidacji getta, wybuchło powstanie w getcie warszawskim – pierwszy w historii masowy zryw zbrojny ludności żydowskiej przeciwko niemieckim okupantom. Mimo straszliwych warunków, słabego uzbrojenia i przytłaczającej przewagi wroga, powstańcy, wśród których był Marek Edelman, wykazali się niezwykłą odwagą i determinacją. Powstanie trwało prawie miesiąc. Uczestnicy zorganizowali pozycje obronne w piwnicach i labiryntach getta, używając nawet improwizowanej broni. Edelman brał czynny udział w planowaniu i prowadzeniu walk, a także udzielał pomocy medycznej rannym. Jego przywództwo i przykład męstwa inspirowały bojowników do kontynuowania walki w niemal beznadziejnej sytuacji. Chociaż powstanie zostało brutalnie stłumione przez wojska niemieckie, jego znaczenia nie da się przecenić. Stało się ono symbolem niezłomnego ducha i sprzeciwu wobec ludobójstwa, pokazując całemu światu, że nawet w najgorszych okolicznościach ludzie mogą stawiać opór i walczyć o wolność. Marek Edelman był jednym z nielicznych ocalałych uczestników powstania. Jego świadectwa i wspomnienia stały się ważnym źródłem informacji o wydarzeniach w getcie i przykładem dla przyszłych pokoleń, które pragną pamiętać i uczyć się z historii.

Po wojnie: życie i pamięć

Po brutalnym stłumieniu powstania w getcie warszawskim w maju 1943 roku Marek Edelman znalazł się w gronie nielicznych, którzy przeżyli tę krwawą tragedię. Udało mu się uciec z getta, po czym kontynuował walkę – już nie tylko z bronią w ręku, ale także słowem i czynem. Wojna pozostawiła głęboki ślad w jego duszy, ale nie złamała jego woli i dążenia do życia w imię sprawiedliwości.

Po zakończeniu II wojny światowej Marek Edelman ukończył studia na wydziale medycznym i został znanym kardiologiem. Poświęcił swoje życie pomaganiu innym, ratując setki pacjentów. Jednak nawet w swojej praktyce lekarskiej nie zapominał o historycznym obowiązku – bycia głosem pamięci o ofiarach Holokaustu. Przez cały okres powojenny Edelman aktywnie angażował się w działalność społeczną, stając się ważną postacią w dziele ochrony prawdy o wydarzeniach wojennych. Napisał liczne wspomnienia, które pomogły ocalić historię powstania w getcie warszawskim i przekazać ją przyszłym pokoleniom. Jego książki i wystąpienia cechowały się głębokim humanizmem i dążeniem do przeciwstawiania się wszelkim formom przemocy i dyskryminacji. Marek często podkreślał znaczenie tolerancji i człowieczeństwa, występując przeciwko nienawiści, rasizmowi i antysemityzmowi. Uważał, że pamięć o Holokauście to nie tylko żałoba, ale także lekcja, która zobowiązuje do walki o prawa człowieka, wolność i godność każdej jednostki.

Po II wojnie światowej ożenił się z Aliną Margolis-Edelman, z którą przeżył wiele lat. Małżeństwo miało dwoje dzieci. Rodzina była dla Edelmana nie tylko oparciem, ale i źródłem inspiracji, zwłaszcza w trudnych czasach, gdy pamięć o bliskich zamordowanych w Holokauście dręczyła jego duszę. Utrata większości krewnych podczas wojny pozostawiła głęboki ślad, ale Marek nigdy nie pozwalał sobie na rozpacz. Często powtarzał, że życie należy cenić i wypełniać dobrymi uczynkami, aby uczcić pamięć tych, których już nie ma.

W 1968 roku, podczas antysemickiej kampanii zainicjowanej przez komunistyczne władze PRL, Edelman otwarcie stanął w obronie polskich Żydów, którzy padli ofiarą represji i przymusowej emigracji. W latach 70. i 80. zaangażował się w działalność opozycji demokratycznej i wspierał ruch „Solidarności”. W 1989 roku został posłem na Sejm z ramienia Komitetu Obywatelskiego „Solidarność” i brał udział w budowie demokratycznej Polski. Jego niezależna postawa, etyczna konsekwencja i oddanie ideałom humanizmu uczyniły go jedną z najbardziej szanowanych postaci w polskim społeczeństwie.

Marek Edelman zmarł w 2009 roku, pozostawiając po sobie ogromne dziedzictwo – przykład niezłomnego ducha, moralnej siły i głębokiego człowieczeństwa.

Wkład w historię

Edelman był jednym z nielicznych, którzy nie tylko przetrwali okropieństwa Holokaustu, ale także zdołali przekazać światu prawdę o tamtych strasznych wydarzeniach poprzez swoje wspomnienia, wykłady i publiczne wystąpienia. Jego świadectwo to żywy głos historii, który przypomina o cenie, jaką społeczność żydowska i cała ludzkość zapłaciły za prawo do życia i wolności.

Wkład Edelmana polega również na tym, że potrafił połączyć karierę zawodową lekarza z aktywną postawą obywatelską. Jako kardiolog ratował życie, a jako działacz społeczny walczył o wartości moralne, prawa człowieka i sprawiedliwość społeczną. Marek Edelman pozostawił po sobie nie tylko ślad historyczny – stworzył moralny kompas, który wzywa do pamiętania o przeszłości i walki o lepszą przyszłość. Jego życie to lekcja, która pozostaje żywym przesłaniem dla wszystkich, którzy cenią wolność, sprawiedliwość i godność.

Dowiedz się także o historii bitwy o Fort Dearborn.

.......