wtorek, 17 lutego, 2026

Historia księdza Stefana Lechczyńskiego, który brał udział w Powstaniu Warszawskim

W Powstaniu Warszawskim wzięło udział wielu Polaków, w tym przedstawiciele duchowieństwa. Wśród uczestników był ksiądz Stefan Lechczyński z Warszawy, który był aktywnie zaangażowany w wydarzenia powstańcze. Ksiądz był człowiekiem gotowym poświęcić swoje życie dla bliźniego i wiernie służyć ojczyźnie, informuje warsawyes.com

Pochodzenie

Stefan Lechczyński z domu Baran urodził się w małej wiosce Domaszew koło Maciejowic jako syn leśniczego Józefa Barana i Zofii. Rodzina Stefana żyła w dość trudnych warunkach, lecz mimo to ukończył szkołę podstawową, a następnie wstąpił do Małego Seminarium Misyjnego w Niepokalanowie. Po pewnym czasie kontynuował naukę we Lwowie. 

Podczas studiów Stefan zanurzył się w religii i postanowił zostać księdzem. W 1942 roku, podczas II wojny światowej, Lechczyński został wyświęcony we Lwowie na księdza. Po pewnym czasie już jako ksiądz  przeniósł się do Warszawy, gdzie właśnie rozpoczęło się powstanie.

Powstanie Warszawskie 

Po przybyciu do stolicy Polski Stefan znalazł się w samym środku Powstania Warszawskiego. W tym czasie służył w klasztorze franciszkanów na Nowym Mieście. Po pewnym czasie budynek został ostrzelany przez wojska niemieckie, w wyniku czego wybuchł pożar. Z pomocą innych powstańców księdzu udało się ugasić pożar. Ogólnie rzecz biorąc, podczas Powstania Warszawskiego Stefan często odprawiał nabożeństwa, które dawały mieszkańcom Warszawy nadzieję na lepszą i jaśniejszą przyszłość. 

Przez cały okres walk w Warszawie ojciec starał się pomagać mieszkańcom miasta. Rozpoczął na przykład działalność charytatywną, opiekując się dwadzieściorgiem dzieci osieroconych podczas Powstania Warszawskiego. Rozwoził też żywność, nosząc na plecach worki z ziemniakami, zbożem i mąką, a wszystko po to, by pomagać innym.

Po II wojnie światowej Stefan pozostał w Warszawie i częściowo pomagał w odbudowie miasta. W szczególności pracował przy oczyszczaniu ruin kościoła franciszkanów. Własnymi rękami rozrzucał gruzy i wyciągał martwych mieszkańców stolicy. Kontynuował także pomoc dzieciom, które straciły rodziców w wyniku Powstania Warszawskiego. W tym okresie w stolicy Polski powstał IV Oddział Caritas, który organizował pomoc materialną dla ofiar wojny. Wspólnota ta dbała o to, aby ofiary miały odpowiednie warunki do życia i możliwość zapomnienia o wszystkich okropnościach, które musiały zobaczyć na własne oczy. 

Dalsze losy

Pod koniec lat 40. XX wieku Stefan był zmuszony opuścić Warszawę. Trafił do diecezji pelplińskiej, gdzie przydzielono mu niewielką parafię w Silnie. Wtedy też rozpoczęło się nowe życie ojca pod nazwiskiem Stefan Lechczyński. Później ksiądz postanowił wybudować w okolicy kościół parafialny. Stefan włożył w to dzieło całą swoją duszę. Przy budowie kościoła pracowało pięćdziesiąt osób, zarówno dorosłych, jak i młodzieży, a wszyscy byli bardzo entuzjastycznie nastawieni do swojej pracy duszpasterskiej. Lechczyński nie tylko nadzorował budowę, ale także własnoręcznie przenosił kamienie i wylewał cement. 

Ogólnie rzecz biorąc, życie Stefana Lechczyńskiego było wypełnione wieloma dobrymi uczynkami. Dzięki swojej działalności podczas Powstania Warszawskiego uratował wiele istnień ludzkich. Jego życie zostało przerwane w 1983 roku. Pogrzeb Stefana Lechczyńskiego odbył się 31 grudnia 1983 roku. Wzięło w nim udział około dziewięciu tysięcy osób, w tym biskup sufragan pelpliński, sześćdziesięciu księży oraz liczne delegacje z okolicznych miejscowości. Podczas pogrzebu część księży wygłosiła kazanie, w którym przypomnieli całą działalność Stefana Lechczyńskiego. W ten sposób aktywny uczestnik Powstania Warszawskiego doczekał się pełnego nabożeństwa żałobnego z wielkimi honorami.

.......