wtorek, 17 lutego, 2026

Bitwa Warszawska: historia obrony miasta

W artykule o tej samej nazwie, poświęconym biografii mera Stefana Starzyńskiego, opowiedzieliśmy nieco o tym, jak ludność cywilna doświadczyła tragicznego okresu bitwy o stolicę Polski. W tym artykule omówimy bardziej szczegółowo inwazję Wehrmachtu na Polskę i dlaczego Warszawa stała się jednym z pierwszych celów nazistów podczas II wojny światowej. O tym wszystkim, w tym o warunkach wstępnych i rozpoczęciu oblężenia miasta, o tym, kto sprzeciwiał się polskiej armii i o wynikach kampanii warszawskiej, można przeczytać na stronie warsawyes.com.

Dlaczego właśnie Warszawa?

1 września 1939 roku Adolf Hitler wypowiedział wojnę i zdradziecko zaatakował terytorium niepodległej Polski. Naziści postawili na nieoczekiwaność i mieli rację, ponieważ w ciągu kilku dni wojska wroga zdobyły zachodnie miasta Polski i szybko posuwały się w kierunku Warszawy. Wiele zależało od przejęcia kontroli nad stolicą.

Sukces kampanii warszawskiej zapewnił Hitlerowi dwa ważne aspekty. Po pierwsze, była to propagandowa okazja do pochwalenia się światu, że naziści tak szybko zdobyli polskie centrum decyzyjne. Jednocześnie mocno uderzyłoby to w morale Polaków, co sprowokowałoby nieuniknioną kapitulację całego państwa. Po drugie, niemieckie dowództwo wojskowe postrzegało kampanię warszawską jako ważny cel strategiczny.

Stolica Polski jest położona nad słynną rzeką Wisłą i stanowi centrum logistyczne kraju. Oprócz politycznego i wojskowego przywództwa Polski, znajdowały się tu cztery mosty kolejowe, a gdyby oddziały SS przejęły nad nimi kontrolę, mogłyby odciąć arterie zaopatrzenia wojskowego dla polskiej armii w różnych kierunkach. Jednocześnie, w przededniu niemieckiej inwazji, Warszawa była największym miastem przemysłowym w kraju. Ten ośrodek przemysłowy mógł później pomóc Hitlerowi w jego późniejszej kampanii podboju Europy Wschodniej.

Kto i jak przygotowywał stolicę do oblężenia? 

3 września 1939 roku Polacy zostali pokonani pod Częstochową, która znajduje za 200 km od Warszawy. Ogólnie rzecz biorąc, w pierwszych dniach wojny naziści szybko posuwali się z zachodu w kierunku polskiej stolicy, więc polski minister wojny nakazał przygotowanie miasta do obrony.

Na środkowej Wiśle powstały dwie linie obrony: północna, od Modlina do Dęblina, i południowa, dalej do Sandomierza. Za obronę stolicy odpowiadał generał Walerian Czuma. Miał on utrzymać południowe obrzeża miasta w pobliżu mostów. Czuma otrzymał rozkaz pozostania tam do czasu przybycia na pomoc generałów Kutrzeby i Bortnowskiego. W sytuacji krytycznej był odpowiedzialny za wysadzenie węzła logistycznego, jeśli byłoby to konieczne.

Walerian Czuma zorganizował garnizon złożony z jedenastu batalionów, które miały ze sobą artylerię. Jednak nawet to nie wystarczyło do zorganizowania obrony Warszawy na zachód od Wisły. Walerian nakazał sformowanie trzech dodatkowych pułków piechoty we wschodniej części miasta. Jednocześnie zwrócił się o pomoc do burmistrza Warszawy, który wezwał mieszkańców do chwycenia za broń i obrony stolicy. Sześć tysięcy warszawiaków zgłosiło się na ochotnika do obrony ojczyzny, głównie pomagając w budowie fortyfikacji pod Warszawą.

Polski bastion, pomimo silnej motywacji obrońców, miał jednak piętę achillesową. Jedną z najważniejszych luk w obronie było niebo, ponieważ Luftwaffe zniszczyła samoloty i obronę powietrzną polskiej armii w pierwszych dniach wojny. Ponadto 6 września Naczelny Dowódca Wojska Polskiego Rydz-Śmigły wycofał się do Brześcia, a wraz z nim odleciała eskadra ponad pięćdziesięciu samolotów, które zamknęliby niebo nad stolicą.

Bitwa Warszawska: Jak Wehrmacht otoczył polski garnizon?

Bitwa o stolicę Polski rozpoczęła się 8 września około godziny siedemnastej. W tym czasie Czwarta Dywizja Pancerna i Dziesiąta Armia Wehrmachtu pokonały polski garnizon na południu Warszawy. W tym samym czasie naziści wciąż atakowali od południowego wschodu. W rezultacie warszawscy patrioci musieli powstrzymywać niemieckie oddziały przed dotarciem do centralnych dzielnic stolicy.

O dziwo, ochotnicza formacja wojskowa, którą Stefan Starzyński stworzył dla wsparcia zaawansowanych polskich sił zbrojnych, okazała się skuteczniejsza niż zawodowi żołnierze. Podczas kolejnych szturmów wroga do zniszczenia dywizji czołgów przyczynili się także byli cywile. Polacy walczyli z godnością, ponieważ rozumieli, że utrata stolicy oznaczałaby oddanie wrogowi całej Polski, która zresztą była wówczas niemal w całości okupowana.

Po serii nieudanych szturmów frontalnych niemiecki dowódca Armii „Południe” nakazał zastąpienie jednostek czołgów dywizją piechoty. Zaczął też aktywniej atakować z flanki. W tym samym czasie w stolicy Polski generałowie Walerian Czuma i Juliusz Rómmel rozpoczęli formowanie armii pod nazwą „Warszawa”. Ten drugi dowódca, który wcześniej poniósł porażkę na kierunku łódzkim, stanął na czele formacji wojskowej mającej bronić stolicy.

W międzyczasie wspomniane niemieckie wojska lądowe aktywnie nacierały w pobliżu Narwi i Bugu. Naziści dotarli aż do ujścia Bugu na wschodnich obrzeżach Warszawy. 14 września Wehrmacht całkowicie otoczył polską stolicę, zamykając pierścień od wschodu.

Jak naziści opanowali Warszawę?

15 września 1939 roku okupanci skontaktowali się z najwyższym kierownictwem politycznym i wojskowym Polski, oferując mieszkańcom Warszawy złożenie broni. Naziści obiecali ewakuację ludności cywilnej, jeśli polskie wojsko przestanie stawiać opór, w przeciwnym razie zagrozili rozpoczęciem masowych bombardowań z powietrza. Polacy mieli dwanaście godzin na spełnienie warunków, ale nie zawahali się z odpowiedzią.

Drugiego dnia Niemcy nie doczekali się na „białą flagę”, dlatego 17 września rozpoczęli nieludzkie bombardowania wszystkiego żywego w Warszawie. Europejskie miasto było dosłownie ścierane z powierzchni ziemi.

Polskie dowództwo próbowało rozpocząć negocjacje w sprawie ewakuacji ludności cywilnej, ale Adolf Hitler rozkazał swoim generałom kontynuować atak, dopóki Polacy się nie poddadzą. Potężne bombardowania artyleryjskie stolicy i ciągłe zrzucanie bomb lotniczych zniszczyły prawie całe miasto, ale jak powiedział wówczas prezydent miasta Starzyński:

„Oni mogą zniszczyć Warszawę, ale nie naszą godność”.

25 września doszło do największego nalotu w całym okresie – ponad 1150 samolotów Luftwaffe zaatakowało mieszkańców miasta. Podczas ataku na stolicę zrzucono łącznie 5 818 ton bomb.

28 września 1939 roku, pomimo braku sił i środków do utrzymania stolicy Polski, dowództwo wojskowe zaprzestało oporu, ostatecznie podpisując kapitulację Warszawy.

.......