Jedna z kluczowych postaci polskiej historii XX wieku, która odegrała skomplikowaną i niejednoznaczną rolę w losach Warszawy podczas II wojny światowej. Z wykształcenia architekt, żołnierz Armii Ludowej, polityk i mąż stanu – zdążył zostać nie tylko prezydentem polskiej stolicy, ale później także ministrem obrony narodowej, pisze warsawyes.com.
Biografia
Marian Spychalski urodził się 6 grudnia 1906 roku w Łodzi. Pochodził z polskiej rodziny robotniczej. Po ukończeniu szkoły podstawowej i średniej przeniósł się do Warszawy, gdzie podjął studia na Politechnice Warszawskiej. W 1931 roku uzyskał dyplom architekta, specjalizując się w projektowaniu budynków użyteczności publicznej. Jako młody specjalista pracował w warszawskim magistracie, brał udział w modernistycznych projektach urbanistycznych, w tym w planowaniu osiedli mieszkaniowych.
W okresie międzywojennym aktywnie interesował się polityką. Już w latach studenckich dołączył do lewicowych kręgów intelektualnych, a następnie został członkiem Komunistycznej Partii Polski (KPP), która w tamtym czasie była nielegalna. Udział w tej zakazanej organizacji sprawił, że znalazł się pod obserwacją policji, choć w tych latach nie doszło do aresztowań. Pod względem ideologicznym Spychalski był zagorzałym marksistą. Jego światopogląd ukształtował się pod wpływem rewolucji październikowej i rozprzestrzeniania się idei komunistycznych w Europie Środkowej.
Wraz z wybuchem II wojny światowej w 1939 roku, po zajęciu Polski przez Niemcy, Spychalski przeszedł do konspiracji. W 1942 roku stał się jednym ze współzałożycieli i dowódców Gwardii Ludowej, zbrojnego oddziału utworzonego z inicjatywy komunistów i wspieranego przez wywiad radziecki. Po reorganizacji Gwardii Ludowej w Armię Ludową, Spychalski został szefem sztabu, czyli drugą osobą w dowództwie po generale. Brał udział w przygotowywaniu akcji dywersyjnych przeciwko niemieckim okupantom, a także w tworzeniu komunistycznych siatek wpływu w polskim podziemiu.

Mianowanie na „prezydenta” Warszawy
Formalnie Marian Spychalski nie był wybranym ani mianowanym prezydentem Warszawy według tradycyjnych norm samorządu miejskiego. Podczas II wojny światowej Polska była okupowana, a cały system władzy lokalnej został zlikwidowany przez administrację okupacyjną. Po klęsce Polski w 1939 roku, zarząd nad Warszawą przejęło niemieckie dowództwo, na czele z nazistowskim namiestnikiem – gubernatorem Ludwigiem Fischerem. Wszelka legalna polska administracja była zabroniona. W tych warunkach w mieście zaczęły powstawać podziemne organy zarządzania, które funkcjonowały równolegle do struktur okupacyjnych. Ze strony rządu londyńskiego na uchodźstwie działała Delegatura Rządu, która koordynowała pracę cywilnego podziemia, organizowała sądy, szkolnictwo i pomoc społeczną. Jednocześnie, w opozycji do niej, powstał ruch komunistyczny, zorientowany na Moskwę – najpierw Gwardia Ludowa, potem Armia Ludowa, a następnie – Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego (PKWN), utworzony w 1944 roku w Lublinie z poparciem ZSRR. PKWN pozycjonował się jako legalna władza wykonawcza w „wyzwolonej” Polsce i szybko formował nową administrację na szczeblu lokalnym. Warszawa, jako symbol narodowego oporu i przyszłej stolicy socjalistycznej Polski, miała ogromne znaczenie. Po powstaniu warszawskim w sierpniu-październiku 1944 roku i po wycofaniu się wojsk niemieckich przed natarciem Armii Czerwonej, miasto zostało niemal bezludne i zniszczone w ponad 80%. Właśnie wtedy, 17 stycznia 1945 roku, wojska radzieckie wkroczyły do stolicy, a wraz z nimi – przedstawiciele PKWN i kadry komunistycznej administracji.
Marian Spychalski, jako aktywny działacz Polskiej Partii Robotniczej i jeden z dowódców Armii Ludowej, był wśród tych, których Moskwa postrzegała jako wiarygodnego administratora na kluczowe stanowiska w powojennej Polsce. Jego kandydatura na zarządcę Warszawy wydawała się logiczna – był warszawiakiem, dobrze znał miasto, miał wykształcenie techniczne (architekt), doświadczenie wojskowe i polityczne, a co najważniejsze, był w pełni lojalny wobec linii radzieckiej. Chociaż jego stanowisko oficjalnie nie było nazywane „prezydentem” w tradycyjnym znaczeniu, faktycznie to on pełnił funkcje szefa zarządu miejskiego w pierwszych, krytycznych powojennych miesiącach.

Działalność w zniszczonej stolicy
W styczniu 1945 roku, gdy wojska radzieckie weszły do Warszawy, miasto było niemal całkowicie zniszczone. Według różnych szacunków, do 85% budynków leżało w gruzach. Ludność, która przed wojną liczyła ponad 1,3 miliona osób, skurczyła się do kilku tysięcy. Warszawa była miastem-widmem, zasypanym popiołem i szczątkami.
W takich warunkach przed nową administracją, a zwłaszcza przed Marianem Spychalskim, stanęło zadanie nie tylko przywrócenia zarządzania, ale dosłownie zebrania stolicy z ruin. Stanął na czele Nadzwyczajnej Państwowej Komisji ds. Organizacji Tymczasowej Administracji Miasta. Pierwsze kroki były czysto praktyczne: zapewnić dach nad głową tym, którzy wracali, przywrócić dostawę wody i prądu, otworzyć choćby minimalne punkty żywnościowe, zacząć sprzątanie gruzów. Zmobilizowano specjalne brygady, a także wolontariuszy.
Szczególne znaczenie miała próba zachowania tego, co pozostało z historycznej Warszawy. Dzięki inicjatywie architektów i urbanistów, już w 1945 roku podjęto decyzję o odbudowie Starego Miasta z maksymalną wiernością historyczną. Spychalski, jako architekt z wykształcenia, aktywnie popierał to podejście.

Reżim polityczny
W tym czasie następowała reorganizacja pionu władzy. Spychalski, jako przedstawiciel komunistycznej Polskiej Partii Robotniczej (PPR), miał zadanie nie tylko gospodarcze, ale i ideologiczne – położyć podwaliny pod nowy reżim polityczny. Wspierał tworzenie komitetów lokalnych, które miały zastąpić przedwojenne organy władzy, kontrolował działalność prasy i brał udział w realizacji reformy rolnej. Ogłaszano, że Warszawa ma stać się wzorem „nowej socjalistycznej stolicy”, symbolem odnowionej Polski pod kierownictwem klasy robotniczej. Jednocześnie polityka Spychalskiego i jego otoczenia spotkała się z oporem znacznej części polskiego społeczeństwa, zwłaszcza byłych członków Armii Krajowej, którzy uważali nową władzę za marionetkową i zależną od ZSRR. Dziesiątki tysięcy byłych żołnierzy podziemia stały się ofiarami represji. Warszawa, która nie zdążyła jeszcze otrząsnąć się po niemieckim okrucieństwie, stała się świadkiem nowej fali aresztowań i prześladowań politycznych – tym razem ze strony reżimu komunistycznego. W tym kontekście działalność Spychalskiego jest oceniana niejednoznacznie: z jednej strony był on odbudowawcą i kryzysowym menadżerem, z drugiej – narzędziem instalowania władzy totalitarnej.

Działalność po II wojnie światowej
W latach 1945–1949 był zastępcą ministra obrony narodowej, a od 1956 roku – ministrem obrony Polski. Na tym stanowisku Spychalski prowadził politykę sowietyzacji wojska, aktywnie współpracował z Moskwą i był członkiem Układu Warszawskiego. Jednak jego pobyt na najwyższych stanowiskach nie trwał długo. W 1970 roku, po masowych protestach na wybrzeżu bałtyckim i zmianach w kierownictwie partii, został usunięty ze stanowiska i wycofał się z aktywnej polityki. Resztę życia spędził w cieniu, formalnie pozostając honorową figurą w aparacie państwowym.
Marian Spychalski zmarł 7 czerwca 1980 roku w Warszawie. Został pochowany na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach, jako wysoki rangą działacz PRL. Po upadku reżimu komunistycznego w 1989 roku jego postać poddana została ponownej ocenie – część społeczeństwa uważa go za odbudowawcę Warszawy, inni zaś za symbol zależności Polski od ZSRR.