wtorek, 17 lutego, 2026

Urszula Zielińska: jak posłance udaje się walczyć o ekologicznie świadome i tolerancyjne społeczeństwo w Polsce

Urszula Zielińska to działaczka polityczna, która nie boi się rzucać wyzwania przestarzałym systemom w imię ochrony środowiska i ludzi. Jej aktywność jest siłą napędową zmian, mających dać nowy oddech polskiej polityce ekologicznej. Determinacja i niezachwiana wiara w ideały Urszuli Zielińskiej inspirują tysiące Polaków do wzięcia odpowiedzialności za otaczający ich świat. O jej poglądach, zwycięstwach i wyzwaniach, które pokonuje, przeczytasz na warsawyes.com.

Od bizneswoman do ekoaktywistki

Urszula Sara Zielińska urodziła się 3 października 1977 roku w Warszawie – mieście, które okresowo cierpi z powodu smogu fotochemicznego wywołanego spalinami samochodowymi i emisjami przemysłowymi. Jej droga do polityki to transformacja z odnoszącej sukcesy specjalistki ds. marketingu w niezłomną obrończynię przyrody.

Zielińska studiowała w Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie. Po ukończeniu studiów magisterskich pracowała w międzynarodowych firmach w Polsce, Niemczech i Wielkiej Brytanii.

W jednym z wywiadów Urszula Zielińska powiedziała, że zanim weszła do polityki, była częścią systemu skupionego na generowaniu zysków. Wtedy menedżerka nie zastanawiała się nad wpływem działalności człowieka na planetę. Specjalistka, biegle władająca angielskim i niemieckim, łatwo znajdowała możliwości rozwoju w biznesie. 

Jednak kryzys z 2008 roku, który doprowadził do redukcji miejsc pracy i bankructwa firm, zmusił Urszulę Zielińską do przewartościowania pracy w sektorze biznesowym. A rosnąca świadomość ekologiczna popchnęła ją do walki z przestępstwami przeciwko środowisku.

Przełomowy okazał się rok 2016. Wtedy Zielińska dołączyła do protestów przeciwko wycince Puszczy Białowieskiej – unikalnego lasu, który jest dziedzictwem UNESCO. Później, w rozmowie z dziennikarką Donatą Subbotko, polityczka wyznała, że nie mogła znieść huku pił i widoku padających wiekowych dębów.

Urszula Zielińska nie była po prostu jedną z protestujących. Kontaktowała się z europejskimi ekologami, pisała apele do UE. Ten moment przewrócił jej życie: biznes pozostał w przeszłości, a przed nią była walka o ochronę środowiska i kształtowanie kultury ekologicznej w Polsce.

Ekologiczny front Urszuli Zielińskiej

W 2019 roku Urszula Zielińska została wybrana posłanką do Sejmu z ramienia „Koalicji Obywatelskiej”. Polityczka jest członkinią partii „Zieloni”, której współprzewodniczącą warszawska aktywistka została w 2022 roku. W ciągu 6 lat działalności parlamentarnej posłanka złożyła setki oficjalnych zapytań do polskiego rządu z żądaniem rozwiązania problemów ekologicznych. Z trybun Sejmu regularnie rozbrzmiewają przemówienia Zielińskiej poświęcone ochronie przyrody. Jako wiceprzewodnicząca komisji ochrony środowiska warszawska posłanka niejednokrotnie zmuszała rząd do tłumaczenia się ze szkodliwych dla środowiska decyzji.

Jedną z najważniejszych inicjatyw jest walka Urszuli Zielińskiej przeciwko projektowi budowy zapory na rzece Bug w 2023 roku. Ta konstrukcja mogłaby zniszczyć ekosystem rzeki, stanowiący dom dla rzadkich gatunków ryb i ptaków. Posłanka nalegała na ponowne rozpatrzenie projektu, aby znaleźć równowagę między rozwojem infrastruktury a ochroną przyrody. Jej słowa zmusiły władze do refleksji, choć walka o Bug jeszcze się nie zakończyła.

Innym osiągnięciem Zielińskiej jest program „Polska bez smogu”. Posłanka zaproponowała przejście na odnawialne źródła energii, ponieważ zanieczyszczone powietrze jest jedną z głównych przyczyn przedwczesnych zgonów w kraju. Pomysły polityczki to wyzwanie rzucone staremu systemowi, w którym kopalnie węgla są ważniejsze niż zdrowie ludzi.

Zdaniem Zielińskiej, podjęcie na czas kroków w polityce energetycznej mogłoby nie tylko pozytywnie wpłynąć na stan środowiska, ale także wzmocnić bezpieczeństwo narodowe, przyspieszając przejście kraju na bardziej zrównoważoną i ekologiczną energetykę. W 2022 roku posłanka zaznaczyła w wywiadzie dla BiznesAlert.pl, że gdyby wcześniej wdrożono środki na rzecz rozwoju autonomii energetycznej, Polska mogłaby znacznie zmniejszyć swoją zależność od węgla i importu rosyjskiego gazu.

Wyzwania ery cyfrowej

W listopadzie 2024 roku Zielińska zmierzyła się z wyzwaniem nowego pokolenia. Musiała przeciwstawić się fali dezinformacji cyfrowej.

Na platformie X pojawiło się krótkie wideo, na którym posłanka rzekomo występuje na antenie TV Republika, opowiadając o absurdalnych rzeczach:

  • magnetycznych kapsułach zasilanych energią Księżyca;
  • ekologicznych sterowcach z bambusa;
  • ochronie fosforyzujących ślimaków rzecznych przed toksycznymi technologiami.

Na pierwszy rzut oka nagranie wydawało się autentyczne: Urszula Zielińska siedziała w studiu, mówiła pewnie, a jej słowa brzmiały jak część poważnego wywiadu. Ale coś się nie zgadzało: ruchy ust nie synchronizowały się z głosem, a grafika wyglądała na sztuczną.

Wideo stało się wiralem, zdobywając 90 tysięcy wyświetleń w ciągu kilku dni. Pod nim pojawiły się setki żartobliwych komentarzy, ale znaleźli się też użytkownicy, którzy uznali nagranie za szczerą prawdę i wyśmiali posłankę.

Dziennikarze przeanalizowali wideo i potwierdzili, że zostało stworzone za pomocą sztucznej inteligencji. Użytkowniczka sieci społecznościowej, która rozpowszechniła deepfake, przyznała, że był to żart. Jednak Urszuli Zielińskiej nie było do śmiechu. Posłanka oświadczyła, że takie fałszywki to broń służąca do deprecjonowania tych, którzy bronią planety.

W Polsce przedstawiciele partii „Zieloni” często stają się celem ataków: są nazywani ekoterrorystami i marzycielami, którzy hamują gospodarkę. Fałszywe wideo podsyciło te stereotypy, ukazując Zielińską jako dziwaczkę, zajmującą się fantastycznymi technologiami zamiast realnymi rozwiązaniami. Posłanka jednak nie straciła rezonu. Wykorzystała ten nieprzyjemny moment, aby poruszyć problem dezinformacji. W swoich wystąpieniach polityczka wzywała ludzi do pamiętania o higienie informacyjnej i niewierzenia we wszystko, co publikuje się w internecie.

Warszawianka zwróciła się również do dziennikarzy, apelując do nich o informowanie o niebezpieczeństwie deepfake’ów. Zielińska podkreśliła, że każdy może paść ofiarą kłamstwa. Posłanka współpracowała z ekspertami ds. cyberbezpieczeństwa, aby ustalić, kto stoi za wideo. Choć dokładnych sprawców nie znaleziono, przypuszczała, że mogła to być próba zdyskredytowania jej przed ważnymi negocjacjami w sprawie unijnego prawa o odbudowie przyrody. W rozmowie z dziennikarzami Zielińska powiedziała:

„Kiedy walczysz o coś wielkiego, zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie chciał cię zatrzymać”.

Krytyka jako oznaka właściwej drogi

Urszula Zielińska jest często krytykowana. Konserwatywny i przemysłowy establishment piętnuje ją jako idealistkę, oderwaną od ekonomii. Ale warszawska polityczka traktuje krytykę jako potwierdzenie słuszności i skuteczności swoich działań.

Udział Zielińskiej w protestach przeciwko wycince Puszczy Białowieskiej irytował tych, którzy uważali las jedynie za zasób do zarabiania pieniędzy. Kiedy posłanka dołączyła do projektu „Ratujmy Kobiety”, promującego ideę depenalizacji aborcji i walki z dyskryminacją ze względu na płeć, spotkała się z gniewem grup katolickich i prawicowych, które oskarżały ją o promowanie szkodliwych wartości. Podczas kryzysu granicznego w 2021 roku Zielińską krytykowano za pomoc humanitarną dla migrantów, zmuszonych do opuszczenia Białorusi z powodu prześladowań za protesty przeciwko reżimowi dyktatora Łukaszenki. Polscy nacjonaliści widzieli w działaniach posłanki zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju.

Jednak Urszula Zielińska nie zważa na ataki oponentów. „Krytyka to oznaka, że robisz coś dobrze” – zażartowała kiedyś polityczka, rozmawiając z dziennikarzami TV Republika.

Urszula Zielińska to polityczka, która nie boi się płynąć pod prąd. Świadomie zrezygnowała z udanej kariery w biznesie, aby poświęcić się ochronie środowiska i praw człowieka. Determinacja i niezłomna wiara Zielińskiej w reformy czynią ją wrogiem dla tych, którzy czerpią korzyści z utrzymania starego, nieefektywnego systemu. Ale dla jej zwolenników warszawska posłanka jest architektką zmian, ponieważ zamiast pustych obietnic proponuje realistyczne rozwiązania dla rozwoju odnawialnej energetyki, redukcji szkodliwych emisji, ochrony rzek i wsparcia grup wrażliwych społecznie.

.......